Life StyleWiedza

Co by było, gdyby wpaść w środek tornado?

To trochę denerwujące, kiedy idziecie z parasolem przez miasto, a wiatr zaczyna wyrywać go z rąk. I to wrażenie, że jeszcze chwila – i polecicie w górę jak Mary Poppins.

Wiatr może być jeszcze silniejszy. Może zerwać wam czapkę i wyrzucić ją do rzeki. Albo zawiesić na drzewie.
I może jeszcze zerwać dach z waszego domu. Tak, że już lepiej niech będzie ta czapka, prawda?

Czyli, jeżeli zobaczycie na horyzoncie trąbę powietrzną – trzymajcie mocno nakrycie głowy i biegnijcie, co sił w nogach! Najpierw zobaczycie ogromną ciemną chmurę. Później zrobi się bardzo gorąco, prawie nie będzie czym oddychać. Zacznie padać niewielki deszcz.

A później gwałtownie się ochłodzi. I zobaczycie złowrogi słup, wyłaniający się zza chmur. I w tej chwili najlepiej by było, gdybyście siedzieli w przytulnej bezpiecznej piwnicy i przytulali ulubionego pluszowego misia.

Ale, być może, macie takie dziwne marzenie – wejść do środka trąby powietrznej. To nie jest dobry pomysł, ale spróbujmy sprawdzić, co się stanie, jeżeli się na to zdecydujecie.

Przyjmijmy, że nie macie wysokotechnologicznego skafandra ochronnego z przyszłości (jak u jednostek specjalnych w “Crysis”), tylko dżinsy i T-shirt.

Bardzo szybko wciągnie was do środka tornado, polecicie z prędkością większą niż 55 metrów na sekundę i spadniecie z ogromnej wysokości. I wykpić się zwykłymi siniakami raczej się nie uda.

Tornado może przechodzić nawet przez dziesięć kilometrów. Ciekawe, jak czuje się człowiek wewnątrz trąby powietrznej podczas takiej przejażdżki?

Ale, jak mówił Bear Grylls – przeżyć można w każdej sytuacji, trzeba tylko wiedzieć jak dokładnie i być gotowym do działania.

Dzisiaj służby meteo mogą uprzedzić ludność na 13 minut przed wystąpieniem tej klęski żywiołowej. Tyle czasu powinno wystarczyć, żeby schować się gdzieś dalej i przetrwać.

Trzeba myśleć szybko, być przygotowanym na kłopoty i jak najmniej improwizować. Jeżeli w oddali niebo zaczyna nagle ciemnieć – to nie powód, żeby iść do domu spacerowym krokiem, bo przecież to jeszcze daleko. Uciekajcie do najbliższego schronienia.

Zwykle można schronić się w szkołach, dużych zakładach i tym podobnych przybytkach. Jeżeli w pobliżu nie ma nic takiego – biegnijcie do domu.

Jeżeli w domu nie ma piwnicy – schowajcie się w najmniejszym pomieszczeniu, jak najdalej od okien.

Wejdźcie pod ciężki stół, przykryjcie się materacem i połóżcie dookoła jak najwięcej poduszek. I przytulnie, i bezpiecznie.

Jeżeli jesteś w samochodzie – nie próbuj ścigać się z tornado. Żywioł zazwyczaj jest szybszy. A kiedy dogoni – z pewnością skopie ci tyłek.

I najważniejsze – nie zachowujcie się, jak ten chłopak!

Ale jeżeli wy – to właśnie on, to w stanie Oklahoma znajduje się tak zwany “pas Tornado”. Tam zbierają się wszyscy miłośnicy ostrych wrażeń z całej planety.

Tornado na tym terenie trwają niedługo, nie dłużej niż dziesięć minut, ale pojawiają się po prostu bardzo często!

Ale, czasami, żywioł ma wyjątkowo dziwne poczucie humoru.

W 1940 razem z deszczem na głowy wiejskich chłopców spadły setki starych srebrnych monet. Jak się okazało – skarb był zakopany trzysta lat wcześniej, ale dla Tornado to żaden problem.

Jeszcze inna trąba powietrzna wciągnęła wszystkie kury i kaczki z fermy, całkowicie je oskubała i wyrzuciła nieopodal.

A w Kanadzie, w 2000 roku, po dużym pożarze fabryki uformowała się ognista trąba powietrzna, która zaczęła wędrować przez miasto. Cisnęła ciężarówkę na ponad 100 metrów i błyskawicznie spopieliła kierowcę.

Wyciągnijmy wnioski. Znajdować się wewnątrz trąby powietrznej nie jest zbyt wesoło. I bardzo niebezpiecznie. Można wybrać sobie inną rozrywkę: skakanie ze spadochronem, snowboard, bójkę z młodym Tysonem. Wszystko to będzie lepsze i bezpieczniejsze.

Być może, prawdopodobieństwo, że ucierpisz od psa albo krowy jest większe, niż od Tornado.

Ale nie można tracić czujności. Wszystko może się zdarzyć.

Dlaczego nie warto lekkomyślnie traktować tornado? Jak szybko trzeba uciekać, kiedy usłyszycie ostrzeżenie o trąbie powietrznej?

Facebook Comments

Related Articles

Back to top button
Close
Close